Chciałam dach, mam dach!
Jadę pociągiem na urlop ale w głowie ciągle kotłuje mi się PJ😉. Myślę, że to dobry czas na podzielenie się przeżyciami duchowymi z Przystanku. 1. Głoszenie w diecezji koszalińsko- kołobrzeskiej ma dla mnie szczególne znaczenie. Przez cały czas PJtu czułam woń tej ziemi😀. Czułam się po prostu na swoim miejscu. Jestem tu po to, żeby głosić. Czułam rękę Pana na mojej głowie. 2. Zupełnie NIEZWYKŁE dla mnie jest to, że wśród ogromnego tłumu ludzi Jezus posyłał każdego z nas do takich osób jakie sobie wybrał. Na przykład, stoimy sobie grupka w środku pola festiwalowego i podchodzą do nas dwie osoby chłopak i dziewczyna. Reklamują nam iqosa. My, że no dziękujemy ale możemy się pomodlić. Nagle podchodzi człowiek mega zły na nas, leci seria wyzwisk, ktoś go na chwile uspokaja zabiera od nas wiec jest czas na szybką modlitwę. Nasza dwójka od iqosa już chciała sobie pójść, ale dziewczyna powiedziała ze potrzebuje odnaleźć sens w życiu i zależało nam bardzo, żeby się pomodlić. I udało się w...