Chciałam dach, mam dach!

Jadę pociągiem na urlop ale w głowie ciągle kotłuje mi się PJ😉. Myślę, że to dobry czas na podzielenie się przeżyciami duchowymi z Przystanku. 

1. Głoszenie w diecezji koszalińsko- kołobrzeskiej ma dla mnie szczególne znaczenie. Przez cały czas PJtu czułam woń tej ziemi😀. Czułam się po prostu na swoim miejscu. Jestem tu po to, żeby głosić. Czułam rękę Pana na mojej głowie.

2. Zupełnie NIEZWYKŁE dla mnie jest to, że wśród ogromnego tłumu ludzi Jezus posyłał każdego z nas do takich osób jakie sobie wybrał. Na przykład, stoimy sobie grupka w środku pola festiwalowego i podchodzą do nas dwie osoby chłopak i dziewczyna. Reklamują nam iqosa. My, że no dziękujemy ale możemy się pomodlić. Nagle podchodzi człowiek mega zły na nas, leci seria wyzwisk, ktoś go na chwile uspokaja zabiera od nas wiec jest czas na szybką modlitwę. Nasza dwójka od iqosa już chciała sobie pójść, ale dziewczyna powiedziała ze potrzebuje odnaleźć sens w życiu i zależało nam bardzo, żeby się pomodlić. I udało się w tzw międzyczasie afery ze wściekłym panem. I pytamy się ich na koniec skąd jesteście, a dziewczyna mówi ze z Krakowa. No to szybko info o wspólnocie i proszę ma możliwość poszukania sensu z ludźmi wierzącymi. Czy to nie jest niezwykłe. W środku woodstoku Jezus zadziała w życiu tej dziewczyny, której imienia nie pamięta😀

3. Najwiecej Pan zrobił we mnie! Kocham głosić, Jezus wtedy tak jasno mówi. I nigdy nie zostawia mnie samej. Doświadczałam dużej walki bo najpierw pojechałam z bolącym zębem, później miałam problemy jelitowe i Pan ze wszystkiego mnie wybawił. Jak klęczałam na adoracji w dzień wyjazdu i pytałam Jezusa co dalej. Jak żyć😀 z różnymi trudnościami, jak to ogarnąć. Jezus przyszedł do mnie z pokojem i nadzieją. Ufam, że ze wszystkim mi pomoże. 

4. Doświadczenie żywego Kościoła. Naprawdę polecam 10/10!

5. Śmiech nieustanny. Nagle poznajesz ludzi z którymi możesz się śmiać jakbyś znał ich całe życie. To jest dla mnie zadziwiające jak Pan spotyka nas ze sobą. Po prostu dawno nie śmiałam się tyle z niczego😀😀😀

6. Nazwałam swój blog „Na dachach” bo bardzo lubię to słowo o rozgłaszaniu na dachach (Mt 10,27) nie sądziłam że Bóg da mi łaskę głosić z prawdziwego dachu😀. Chciałam dach mam dach! Chwała Panu!

















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Noc cudów.

W życiu duchowym nie można robić jedno i to samo w koło